Search


          Psycholog do domu Psycholog do domu Wsparcie Psychologiczne i Terapeutyczne na całą Polskę

                                                          

W związku z panującą pandemią koronawirusa COVID-19 zachęcamy Państwa do korzystania z naszych usług Online. Nasi psycholodzy połączą się z Państwem poprzez Skype, a także przeprowadzają konsultacje mailowe bądź telefoniczne. W obecnej sytuacji, jest to najlepsze rozwiązanie dla osób, które potrzebują konsultacji z psychologiem. Serdecznie zapraszamy!

                       

Moja depresja ciągle wraca

Mam 24 lata i jestem osobą bardzo uczuciową. Od jakiegoś czasu a dokładnie od jakiś 7 lat mam problemy z tą "chorobą" . Zazwyczaj uaktywniała się przed egzaminami szkolnymi, w zimę lub gdy nie mogłam poradzić sobie z emocjami miłosnymi. Ta choroba nie pokazywała mi się przez jakieś 2 lata a tu jakoś od 5 dni znów wróciła,

kupiłam tabletki uspakajające "Valu-sed" mam nadzieje, że mnie uspokoją i zniknie ta depresja do kolejnej zimy. No cóż, może uaktywniła się gdyż teraz mam strasznie dużo wszystkiego na głowie. W tym roku bierzemy ślub i narzeczony zostawił mi wszystko na mojej głowie. Muszę myśleć o wyremontowaniu domku, o pracy ,którą zaczynam od przyszłego miesiąca. W dodatku przez tą depresję puściły mi nerwy i chciałam żeby mnie narzeczony wspierał i zaczęłam mu marudzić, po tym zaczął się dziwnie do mnie odzywać, on tego nie rozumie, że jak już wcześniej miałam tą depresje to nie może nie wrócić, niestety wraca. Po ostatniej sprzeczce ze mną jest jeszcze gorzej, choć wczoraj już się
pogodziliśmy. Boję się, że go stracę, bo wtedy bym chyba już nie wytrzymała emocjonalnie. Z rana, gdy się budzę, nie chce mi się wstać, ubrać się, w ogóle co cokolwiek nie chce mi się robić. Zazwyczaj popołudniami zaczyna mnie boleć w klatce piersiowej, czuje się senna, brak apetytu. Na szczęście przechodzi gdy pokazuje się słoneczko. Byłam kiedyś na terapii z psychologiem ale szczerze mówiąc to było kompletne nieporozumienie, a po rozmowie z doktorem psychiatrą czułam się jeszcze gorzej. Zresztą nawet nie mam odwagi o tym rozmawiać z własną mamą. A postanowiłam poprosić o wizytę Waszego psychologa, gdyż już nie wiem co robić, nie chcę zniszczyć mojego związku z narzeczonym przez coś, co siedzi w mojej głowie. Mój narzeczony pracuje za granicą i gdy wróci chciałabym o tym problemie, normalnie z nim porozmawiać, żeby nie był zły na mnie i wreszcie mnie zrozumiał, co ze mną się dzieje?