Cierpię na bezsenność.
- Szczegóły
-
Nadrzędna kategoria: Złotoryja
-
Kategoria: Depresja
Jestem 34 letnią kobietą kompletnie bezradną, ponieważ od ponad pół roku cierpię na dużą bezsenność. Na dobę potrafię spać nawet tylko 1 godzinę. Kiedy rano wstaję jestem kompletnie zmęczona przez co nie radzę sobie z codziennym funkcjonowaniem. Nawet herbatę robię jak we mgle bo zastanawiam się jaką czynność dalej mam wykonać. Próbowałam brać leki nasenne i przeciwdepresyjne ale nie pomogły. Nie wiem jak mam sobie pomóc przy wadzie serca jaką mam od dziecka. W moim życiu dużo przeszłam, m.in. parę lat temu tragiczny wypadek siostrzenicy, która była pod moją opieką, rok temu wypadek samochodowy męża i też dużo przeprowadzek ze względu na pracę męża. Mąż ma taką pracę, że często podróżuje, rzadko bywa w domu. Do końca nie zdaje sobie sprawy co się ze mną dzieje. Raz czy dwa, gdy mu wspomniałam o mojej bezsenności, mówił, że przejdzie. Że raz się śpi a raz się nie śpi. Nie mamy jeszcze dzieci, mąż dobrze zarabia więc nie muszę pracować. Zgłaszam się do was bo lekarz zasugerował, że przyczyna mojej bezsenności może być psychologiczna a nie medyczna. A ja tymczasem wegetuję po prostu, ciągle chodzę zamyślona, dużo płaczę i przez to nawet wstydzę się gdziekolwiek wyjść. Nie wiem co mam już o sobie myśleć i jak sobie pomóc?