Marihuana i schizofrenia
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Kraśnik
Przez pół roku paliłem marihuanę w niedużych ilościach lecz regularnie. Od trzech miesięcy nie palę i zauważyłem (ja oraz moja małżonka) wiele zmian w mojej psychice, które nie pozwalają mi normalnie funkcjonować. Mam problemy z pamięcią.
Od trzech tygodni pracuje w Niemczech z dala od żony (mam 24 lata i jesteśmy świeżo po ślubie) Ciężko jest mi się odnaleźć i zaaklimatyzować w nowej pracy. Mam lęki i bardzo biorę do siebie wszystko co ktoś powie. Przeglądając internet zauważyłem u siebie kilka objawów schizofrenii. Bylem u psychologa przepisał mi convuleks. Boję się o moje małżeństwo. Czy jest nadzieja ze kiedyś będę taki jak wcześniej? Jak mam walczyć z pokusą gdy współpracownik pali marihuanę? Czy mała ilość marihuany przy convuleksie będzie źle wpływać? Często zniechęcam się do podjęcia decyzji z obawy cze nie jest to zła decyzja. Brakuje mi pewności siebie. Jak sobie z tym radzić?