Hazard mojego brata
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Zielona Góra
- Kategoria: Uzależnienia
Mój brat przyznał mi się, że prawdopodobnie uzależnił się od hazardu. Przez dwa dni przegrał w zakładach przez Internet całą swoją wypłatę, żałuje i obiecuje, że tego nie zrobi kolejny raz ale jednak przyszedł do mnie właściwie po pożyczkę.
Kiedyś w przeszłości obstawiał mecze i konie, ale jak mówi, tylko od czasu do czasu i to za niskie stawki. Boję się pożyczać mu pieniądze bo może je zaraz przegrać. Mówi, że to na życie bo wszystko przegrał. Czytałam na waszej stronie o tym uzależnieniu i o tym jak wy leczycie. Brat jednak chyba nie bardzo chciałby się leczyć. Kiedy rozmawiam z nim o tym, zbywa mnie, że pomyśli o tym, że na pewno coś z tym zrobi ale nie teraz. Potem mówi, że ma silną wolę i sam sobie z tym poradzi. Czy powinnam mieć obawy? Czy mu zaufać? Bardzo liczę na wasz program, psychologa do domu. Myślę, że trzeba zacząć od jego motywacji do leczenia. Dzisiaj znów grał i przegrał, pewnie dlatego mi o tym powiedział bo znów potrzebuje pożyczki. Powiedział, że to było silniejsze od niego. Obiecałam mu pomoc finansową ale dopiero, gdy zacznie się leczyć i zgodził się na konsultację psychologiczną waszego specjalisty. Mieszkamy w Zielonej Górze. Proszę o jak najszybszy termin wizyty domowej, póki brat jeszcze się zgadza. Pozdrawiam.....
Czytaj: