Uzależnienie od gier hazardowych mojego brata

Mój brat (28 lat) jest uzależniony od gier hazardowych przez Internet, wielokrotnie z moją mamą próbowałyśmy go ratować z problemów finansowych, które powstały przez hazard. Nie mam już możliwości go finansowo wspierać, środki się wyczerpały a on w dalszym ciągu co jakiś czas wpada w sidło hazardu.

 Nie widzę innej możliwości jemu pomoc jak nakłonienie go do leczenia. Pragnę go ratować ale sama nie dam rady. Jestem razem z moją mamą na krańcu wyczerpania psychicznego, nie mogę patrzeć jak on wszystko i wszystkich niszczy Moj brat mieszka od czterech lat w Holandii i pracuje, dwa tygodnie temu urodził mu się syn, był szczęśliwy i tu raptem znowu go podkusiło aby zagrać i pogrążyć sie w długach, a są to tysiące euro. Zdajemy sobie sprawę, że jest to choroba i że trzeba ją leczyć. Brat nawet sam już to przyznaje ale na leczenie nie ma ochoty. Ciągle zwleka z decyzją o leczeniu, twierdząc, że sam sobie z tym poradzi. W Holandii nie bardzo jest też możliwe. Może jak przyjedzie na urlop do Polski to wasi psychologowie coś do niego przemówią. Bardzo proszę o pomoc, bądź jakąś radę, co dalej, jak ja mogę mu pomoc?