Straciłam kontakt ze swoim synem

Straciłam kontakt ze swoim synem. Nie wiem już co mam robić, mój problem z synem polega na tym, że Bartek, który właściwie jest dorosły, ma już 20 lat,

niby chciałby być samodzielny ale nic na to nie wskazuje.  Myślę, że jego zachowanie i stosunek do życia wynika z tego, że coś bierze, myślę, że pali marihuanę. Jest w czwartej klasie technikum, ale ten rok już zawalił. Przestał chodzić do szkoły, mówi, że nie zależy mu na niczym, nawet na życiu. Nie ma żadnych planów życiowych, nie chce się już uczyć ani pracować. Może jest tez jakiś problem w jego głowie, ale on nic nie mówi, nie chce rozmawiać. Proszę o pomoc bo sama nie daję już rady a on oczywiście nie chce słyszeć o tym, że powinien z kimś porozmawiać. Czy mam zaskoczyć syna wizytą domową psychologa u nas w domu? Bo inaczej mi ucieknie, powie żebym odwołała. Prosze wcześniej o radę i instrukcję dla mnie. Mieszkamy dwa kilometry od Ostrołęki.