Psychoza po amfetaminowa. Podwójna diagnoza

Mój brat jest uzależniony od amfetaminy już dłuższy czas. Jego uzależnienie rozwinęło się kiedy przebywał przez ok. 5 lat w Anglii.

Rok temu wrócił do kraju, ale w najgorszym stanie psychicznym, stanie psychozy amfetaminowej. Szukaliśmy pomocy i zdecydowaliśmy umieścić go w szpitalu. Przeszedł leczenie farmakologiczne, a jego pobyt trwał 4 miesiące. Kiedy unormował się jego stan i nie było już zachowań psychotycznych, został skierowany na terapie leczącą uzależnienie. Nie podjął jednak leczenia i wrócił do domu. Próbowaliśmy umieścić go w ośrodku leczącym podwójnie zdiagnozowanych, ale niestety bezskutecznie, on nie chce słyszeć o leczeniu. Jedyne na co się godzi, to wizyta u lekarza raz na dwa tygodnie w celu przyjęcia zastrzyku, który jest kontynuacją leczenia farmakologicznego i trwa od momentu wyjścia ze szpitala. Jego stan uzależnienia jest na tyle duży , że sięga po narkotyk w dzień i w nocy. Moja rodzina potrzebuje pomocy psychologa lub terapeuty uzależnień, który zmotywuje go do podjęcia leczenia. Proszę o pomoc także dla nas, rodziny jak mamy reagować na to co dzieje się z bratem. Czasem mam wrażenie, że nasze prośby-groźby- mobilizacje nie skutkują! Jaki robimy błąd? Mieszkamy w okolicy Płocka.