Czy nie jest to reakcja na depresję?

Dwa tygodnie temu nagle ogłuchłem na prawe ucho. Lewe jest niesłyszące po Gamma-Knife od 2008r.

Jestem pod stałą opieką lekarską, Wykluczono przyczyny organiczne (wszystkie analizy, MRI, RM są w normie). Leczony jestem kombinacja leków przeciw wirusowych, sterydów i komorą hiperbaryczną. Po 2 tygodniach nie ma żadnej poprawy. Zastanawiam się czy nie jest to reakcja na depresję? Od lat wypełniam swoje obowiązki ale jakbym nie miał kontaktu z rodziną. A znajomych czy przyjaciół nie mam wcale, z nikim nie rozmawiam od lat. Tłumaczyłem to sobie trudnościami w komunikacji słownej, nie zawsze rozumiem co się mówi, szczególnie w głośnym otoczeniu. Często miałem wrażenie że, mówię "od rzeczy" i nie jestem traktowany poważnie. W domu jest podobnie, wszystko odbywa się jakby za moimi plecami. Niby wspólnie coś się ustala ale potem realizacja jest inna. Gdy pytam to otrzymuję odpowiedź "no przecież mówiliśmy". Pracuję w domu i wydaje mi się że jestem postrzegany dobrze. Czy mogą mi Państwo jakoś pomóc? Przy moim schorzeniu, wydaje mi się, że najlepsza byłaby wizyta domowa.