Jak przekonać do terapii?

Mam poważny problem z mężem. Jest on osobą uzależnioną od marihuany, a ostatnio sięga po LSD i amfetaminę.

Zaczął też mnie zdradzać. Bardzo go kocham i mamy dwójkę wspaniałych dzieci, ale nie wiem jak mogę mu pomóc. On twierdzi, że dla mnie i dla dzieci nie zrezygnuje z palenia. Jest przekonany, że cokolwiek zrobi to ja z nim będę, bo sama w życiu sobie nie poradzę. Błagam o jakąkolwiek poradę co mam zrobić, jak go przekonać żeby poszedł na terapię. Byłam w Monarze, ale nie dostałam pomocy. Pan, który tam pracuje powiedział mi, że teraz wiele osób pali i to nie jest taki straszny problem dopóki mąż nie jest agresywny w stosunku do mnie czy do dzieci. Terapeuta z Monaru mnie nie przekonał. Chcę coś z tym zrobić. Na pewno są jakieś metody dotarcia do męża i zmotywowania go do terapii.