Ojciec pił i przestał, ale teraz pije mama

Dokładnie jak w temacie. Ojciec pił przez dwadzieścia kilka lat, przestał, nie pije już 3,5 roku ani kropli, za to od kilku lat pije mama. Wykorzystałam już wszystko. Prośby, groźby, krzyki, płacze, próby terapii, nie radzę sobie z tym, że ona jest w tym taka bardzo nieszczęśliwa, a ja zamiast spokojnie układać sobie swoje dorosłe życie (mam 28 lat, świeżo poślubionego męża i budowę domu za pasem) wciąż martwię się i myślę jak ja mam jej pomóc i przykro mi, że jest jej tak źle, że codziennie sięga po alkohol, bardzo mi ciężko z tym, że nie umiem jej pomóc, a przecież powinnam, bo ona tego oczekuje! Szukam pomocy bo nie wiem co robić. Może wasz psycholog przychodzący do domu mógłby mi pomóc.