Mąż pali i sprzedaje marihuanę
- Szczegóły
-
Kategoria: Uzależnienia
Potrzebuję pomocy dla mojego męża, który od dłuższego czasu regularnie pali marihuanę, zaopatruje w nią innych, trzyma ją w naszym domu. Nie widzi w tym nic złego. Mamy trzech synów, jesteśmy małżeństwem od 11 lat i niedawno dopiero dowiedziałam się o uzależnieniu męża. Mój problem polega tak naprawdę na tym, że brakuje mi argumentów PRZECIWKO w rozmowie z nim. Nie jestem dla męża partnerem do dyskusji w tej sprawie, bo on wie lepiej, czyli: marihuana nie uzależnia, a na pewno nie bardziej niż papierosy, (które też pali); "gdybym pił alkohol byłoby ok, a jak palę trawę to jest źle - przecież efekt jest podobny", fakt, że jest nielegalna jest tylko kwestią tego, że akurat żyjemy w Polsce a nie np. w Holandii; marihuana ma właściwości lecznicze (tyle, że on nie jest chory). Nie mam pojęcia jak wpłynąć na męża, by zerwał z tym. Tak na serio - nie tylko po to by mi się tak wydawało, a on będzie się bardziej ukrywał. Potrzebuję argumentów - takich, by, chociaż się zastanowił. Ja sama wychowałam się i dorastałam w takim środowisku, w którym nie było narkotyków i aż do dorosłości nie miałam z nimi styczności - nigdy nie paliłam nawet papierosów i nie mam uzależnień. Tym bardziej mąż nie chce ze mną rozmawiać, a mnie to szalenie męczy. Proszę o pomoc. Co jeszcze mogę zrobić, gdy ktoś nie chce zrobić nic? Myślę, że potrzebuję konsultacji merytorycznej o uzależnieniach, pomocy psychologicznej, jak mam z mężem rozmawiać, może też jak nakłonić go do leczenia.