Hipochondria mojego syna
- Szczegóły
- Kategoria: Rodzinny
Od kilku lat syn chudnie. Teraz przy wzroście 186 waży 74 kg. Nie chce jeść w mojej obecności. Co bym nie ugotowała - wybrzydza. Zawiesił studia, wziął urlop dziekański. Unika rówieśników, wręcz cały dzień chodzi w piżamie, do późna w nocy siedzi w internecie.
Mówię mu: umów się z kimś albo chociaż przejdź się na spacer. Świeże powietrze dobrze ci zrobi. A on w ogóle mnie nie słucha. Często jest wręcz opryskliwy, wciąż tropi moje błędy, nie szanuje mnie. Pięć lat temu zmarł mąż na raka. Mam wrażenie że syn nie może dojść do siebie od tamtej pory. Tak jakby miał żal do ojca, że w porę nie podjął leczenia choćby za granicą. Teraz z kolei syn zapadł na jakąś dziwną chorobę, którą trudno zdiagnozować. Od wielu miesięcy chodzimy po lekarzach, umawiam wizyty ale syn po wyjściu z gabinetu robi mi awanturę że lekarz którego znalazłam był fatalny. Twierdzi że polscy lekarze są niekompetentni. Namawia mnie byśmy sprzedali drugie mieszkanie i pieniądze przeznaczyli na jego leczenie za granicą. Pomysł wydaje mi się absurdalny ale syn wywiera na mnie taki mocny wpływ, szantażuje mnie że jeśli tego nie zrobię to znaczy że jestem wyrodną matką. Co ja ma robić? Może syn ma jednak rację? Co zrobić by syn wyzdrowiał i mógł się uczyć i pracować? Może ja popełniam jakieś błędy? Mąż kiedy żył często mi powtarzał: jesteś świetną żoną (bo gotuję, prasuję, sprzątam) ale beznadziejną matką.
Czytaj:
Leczenie hipochondrii
Opieka nad osobą chorą w rodzinie